"Przestrzeń domu to żywa materia, jakże wdzięczna, gdy potraktować ją z miłością. Nawet jeśli nie jest trendy, żyje własnym, bogatym życiem, jest integralną częścią nas samych. Jest przyjacielem i powiernikiem. Wracamy do niej po walce. Z radością i z nadzieją. Przekraczając próg, bierzemy głęboki wdech. Jak dobrze – znów jestem w domu."
Dawno za mną chodził temat wnętrz filmowych, jednak nie tylko ja wpadłam na taki pomysł. Wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę i zaraz wyskoczy mnóstwo inspiracji. Wielu jest fanów wnętrz wykreowanych na potrzeby "Something's Gotta Give", "It's Complicated" czy "Holiday" (uroczy domek Iris na angielskiej wsi). Nawiasem mówiąc, te trzy filmy oglądam co jakiś czas, bo je po prostu uwielbiam. Są jak narkotyk. Genialne!
źródło: kadr z filmu
Dzisiaj trochę nietypowo w PPP, bo skromnie (w sensie treści i zdjęć) ...o brooklyńskim apartamencie, który mnie urzekł, a w zasadzie o historii Ruth i Alex'a, właścicielach tegoż mieszkania na ostatnim piętrze.
źródło: kadr z filmu
Jeżeli ktoś widział to wie, że chodzi o film "5 Flights Up" (polski tytuł: "Przeprowadzka"), gdzie główne role grają wspaniali: Diane Keaton i Morgan Freeman.
źródło: www.fandango.com
Nie będę tutaj pisać recenzji, bo nie jestem mistrzem słowa. Film WARTO zobaczyć i nie tylko ze względu na uroczy apartament z mini ogródkiem na dachu :-)
Słysząc hasło "męskie wnętrze" od razu mam przed oczyma: skóra i metal, surowe materiały i ciemne barwy, proste linie.
Wydaje mi się, że większość z nas ma takie skojarzenia. Jako matka 2 chłopaków, portek i męskiego świata mam na co dzień całkiem sporą dawkę i prawdę mówiąc lepiej się czuję w takich wnętrzach, niż kwiecistych i falbaniastych klimatach (chociaż koronek na bluzce nie odmówię. ;-))
****
Dzisiaj kolejna porcja PPP w ściśle męskich klimatach. Zapraszam!
1. Kolor, który przyciąga jak magnes. Obłędny niebieski (wpadający w indygo), pięknie kontrastuje ze skórzanym "uszatym" zagłówkiem łóżka w kolorze koniakowym. Do tego stare ramki z grafikami, antyczna lampka z kryształkami na surowym stoliku nocnym i piękna pościel...Kupuję to wnętrze w całości.
2. Dla odmiany jasny kolor ścian i czarne kontrastowe ramki z czarno-białymi zdjęciami i grafikami Kanapa w skórze (a jakże) i pled w kratę zapraszają do odpoczynku. Chyba mam słabość do wszelkich galerii ściennych.
Źródło: Country Living 2014/05
3. To zdjęcie wpadło mi w oko w niedługim czasie po warsztatach renowacyjnych. Skoro już (teoretycznie) potrafię politurować, złożenie różnych gatunków forniru i piękne wykończenie zdawało się być w zasięgu moich możliwości. Może kiedyś popełnię coś w stylu tego "kawałka sztuki" na ścianie.
źródło: House Beautiful 2015/04
4. Nie do końca wiem co mnie urzekło w tej fotografii, może ta krata na ścianach, a może roleta z jeździeckim motywem (nawiązanie do stylu angielskiego)? Reszta w kierunku nowoczesnym: blat na koziołkach, designerskie krzesło i lampa na biurku (bauhaus?). Spokojnie bym sobie wyobraziła takie wnętrze w pokoju dorastającego syna.
źródło: House Beautiful
5. Z ukłonem w stronę przodków - stare biurko ze skórzanymi uchwytami, stary globus, stare krzesło (ale modne, bo industrial), świetne zasłony (przecież to len) i nietypowe rolety przewiązane paskiem - rewelacyjny pomysł. A najbardziej mnie urzekł ten szkolny krawat i pamiątkowe zdjęcie (klasy, drużyny?). Spokojna klasyka do zaadoptowania u siebie.
6. TKANINY! Krata i końskie motywy (stolik przy konsoli ma też nawiązującą do końskich klimatów tapicerkę). Elegancki czarno-srebrny stolik rzuca się w oczy no i lampy! Cudnie (i bardzo żurnalowo)!
7. Teraz DESER! Pracownia psiarza :-))) (to takie małe nawiązanie do udogodnień dla zwierzaków, o którym wspominałam w poprzednim poście). Kto ma na tyle odwagi, żeby urządzić się podobnie??? Te gigantyczne ołówki wprawiły mnie w zdumienie.
Źródło: Traditional Home 2014/05
Życzę optymistycznie (w stosunku do tego, co się dzieje za oknem) słonecznego i udanego weekendu!
Do miłego!