W salonie straszy nieobudowany wkład kominkowy. Kosmiczne srebrne rury piętrzą się przy ścianie - to rozprowadzenie ciepłego powietrza po pomieszczeniach na górze. Istny industrial (czyli na czasie hyhy). Przydałoby się ruszyć temat w niedalekiej przyszłości. Nie spodziewam się gotowca w tym roku - aż taką optymistką nie jestem. Trzeba jeszcze trochę pogłówkować i wybrać najlepszą opcję.
Na jednej szali koncepcja oparta
białą cegłą z zabytkowym drewnianym portalem. Przypomnę nieco, że obudowa będzie słusznych rozmiarów ok. 180cm szerokości - ze względu na rozmieszczenie kanałów rozprowadzających powietrze, rekuperacyjnych i co to tam jeszcze (nie wiem, nie znam się), a dodatkowym "bonusem" jest nieciekawa "dziura" pod kominkiem.
Nie dążę ślepo do rozwiązania z portalem (trzeba mieć w miarę otwartą głowę), szukam także innych możliwości. Zastanawiam się zatem nad nowoczesnym akcentem.
Garść inspiracji z sieci...z ukłonem w stronę skandynawskich klimatów:
i wersje mniej brudzące się niż biel ;-)))
 |
| te same kafle co w białych inspiracjach w położeniu pionowym; via |
Mała przymiarka (moje fantastyczne "projektowanie" w Paint-cie hyhy) w oparciu o powyższe inspiracje - prosta bryła bez udziwnień:
 |
| tutaj szalenie podoba mi się miejsce do składowania drewna z czarnego metalu |
Osiołkowi w żłoby dano....i to pachnie i to nęci.
Liczę na Wasze podpowiedzi w komentarzach.