Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

PPP: męski świat

Słysząc hasło "męskie wnętrze" od razu mam przed oczyma: skóra i metal, surowe materiały i ciemne barwy, proste linie. 

Wydaje mi się, że większość z nas ma takie skojarzenia. Jako matka 2 chłopaków, portek i męskiego świata mam na co dzień całkiem sporą dawkę i prawdę mówiąc lepiej się czuję w takich wnętrzach, niż kwiecistych i falbaniastych klimatach  (chociaż koronek na bluzce nie odmówię. ;-))
****
Dzisiaj kolejna porcja PPP w ściśle męskich klimatach. 
Zapraszam!

  • 1. Kolor, który przyciąga jak magnes. Obłędny niebieski (wpadający w indygo), pięknie kontrastuje ze skórzanym "uszatym" zagłówkiem łóżka w kolorze koniakowym. Do tego stare ramki z grafikami, antyczna lampka z kryształkami na surowym stoliku nocnym i piękna pościel...Kupuję to wnętrze w całości.
źródło: Pinterest

  • 2. Dla odmiany jasny kolor ścian i czarne kontrastowe ramki z czarno-białymi zdjęciami i grafikami Kanapa w skórze (a jakże) i pled w kratę zapraszają do odpoczynku. Chyba mam słabość do wszelkich galerii ściennych.

Źródło: Country Living 2014/05

  •  3. To zdjęcie wpadło mi w oko w niedługim czasie po warsztatach renowacyjnych. Skoro już (teoretycznie) potrafię politurować, złożenie różnych gatunków forniru i piękne wykończenie zdawało się być w zasięgu moich możliwości. Może kiedyś popełnię coś w stylu tego "kawałka sztuki" na ścianie.

źródło: House Beautiful 2015/04

  • 4. Nie do końca wiem co mnie urzekło w tej fotografii, może ta krata na ścianach, a może roleta z jeździeckim motywem (nawiązanie do stylu angielskiego)? Reszta w kierunku nowoczesnym: blat na koziołkach, designerskie krzesło i lampa na biurku (bauhaus?). Spokojnie bym sobie wyobraziła takie wnętrze w pokoju dorastającego syna.

źródło: House Beautiful

  • 5. Z ukłonem w stronę przodków - stare biurko ze skórzanymi uchwytami, stary globus, stare krzesło (ale modne, bo industrial), świetne zasłony (przecież to len) i nietypowe rolety przewiązane paskiem - rewelacyjny pomysł. A najbardziej mnie urzekł ten szkolny krawat i pamiątkowe zdjęcie (klasy, drużyny?). Spokojna klasyka do zaadoptowania u siebie.


  • 6. TKANINY! Krata i końskie motywy (stolik przy konsoli ma też nawiązującą do końskich klimatów tapicerkę). Elegancki czarno-srebrny stolik rzuca się w oczy no i lampy! Cudnie (i bardzo żurnalowo)!

Pinterest 
  • 7. Teraz DESER! Pracownia psiarza :-))) (to takie małe nawiązanie do udogodnień dla zwierzaków, o którym wspominałam w poprzednim poście). Kto ma na tyle odwagi, żeby urządzić się podobnie??? Te gigantyczne ołówki wprawiły mnie w zdumienie.
Źródło: Traditional Home 2014/05


Życzę optymistycznie (w stosunku do tego, co się dzieje za oknem) słonecznego i udanego weekendu!
Do miłego!

piątek, 12 lutego 2016

PPP: dla miłośników czworonogów

Zauważyłam, że wnętrza z antykami w stylu angielskim, czy w boho, bardzo wdzięcznie prezentują się na zdjęciach razem ze zwierzakami domowymi. Dzisiejsza porcja PPP jest dedykowana miłośnikom futrzaków.
Muszę kiedyś pomyśleć o innym spojrzeniu na wnętrza i poszukać takich, gdzie są wprowadzone specjalne udogodnienia dla psów, czy kotów i nie chodzi mi tylko o klapki w drzwiach ;-)
  • 1. Sypialnia ze skosem, czyli coś z czym przyjdzie mi się zmierzyć za jakiś (nieokreślony) czas. Ściany pomalowane na kolor akwamarynowy (eggshell blue), który wspaniale wydobywa urodę orzechowego antycznego stolika, ciekawe półprzejrzyste zasłony (stawiam na len) i nietypowy zagłówek wykonany z wiekowych drzwi. 
źródło: Pinterest
  • 2. Chesterfield był kanapą mojego pierwszego wyboru, bardzo długo się za nią oglądałam, ale potem zmieniłam preferencje. Niemniej dalej uwielbiam na nią patrzeć, zwłaszcza, jeżeli jest w jakimś nietypowym kolorze, chociaż taką w rudej skórze też bym nie pogardziła. Z kolei uroczego psiaka, to najchętniej przytuliłby mój Starszak, długo mi wiercił dziurę o mamooooo-mopsiiiikaaaaa!
źródło: Pinterest
źródło: Pinterest
  • 3. Bardzo mi odpowiada kolorystyka tego wnętrza, białe ściany z "kawałkiem sztuki", wygodne (na oko) kanapy w układzie vis-à-vis. Uzupełnienie zielonymi i niebieskimi dodatkami i ulubiony ficus lyrata w rogu. Bardzo podoba mi się stolik ze szkła i mosiądzu. Sama nie wiem co lepsze, taki stolik czy otomana z tacą. Względy praktyczne przemawiają za stolikiem, a serce rwie się do otomany. Na okrasę dywan - plecionka.
    Źródło: House Beautiful
  • 4. Żeby nie było wszystko tak całkiem staroświecko: wnętrze loftowe, monochromatyczne, męskie i surowe, nawet jamnik (a nawet dwa) wpisuje się w konwencję kolorystyczną :-) Bardzo podoba mi się faktura materiału na kanapie, na uwagę zasługują także stare walizki, chętnie bym przygarnęła.
    źródło: Pinterest
  • Dla odmiany coś w ciepłych barwach: antyczna, orzechowa szafa z prawdziwymi skarbami. Ciekawy patent na moodboard. A na pierwszym planie cudowny labrador na skórzanym krześle.  Co za klimat!
    Źródło: Pinterest

  • Inspiracja w odbiorze bardzo angielska, chociaż piesek to wyżeł niemiecki krótkowłosy ;-) Moje oko przyciągnęła barwa ścian - fantastyczny szmaragd (windsor green), na tle którego pięknie prezentują się obrazy w złoconych ramach, dla kontrastu biała boazeria angielska i antyczny szezlong w żółtym aksamicie. HĘ-HĄ...arystokracja pełnĄ gębĄ ;-) 
źródło: Pinterest
  • Trzymamy się dalej mieszczańsko - arystokratycznych klimatów (tego samego projektanta, Ralpha Laurena). Soczysty kolor ścian i szachownica na podłodze tworzą mocny kontrast. Do tego klasyczny fotel w męską kratę i orzechowe meble. Mopsik zaś pobija wszystko. I pomyśleć, że to wszystko tylko w jednym przedpokoju ;-)
źródło: Pinterest
popatrzcie na szerszy kadr całego hallu, rezydencja z rozmachem:
źródło: Pinterest
  • Wracamy do kombinacji antyki + pies. Nie wiem jak się nazywa gatunek prezentowany na poniższej inspiracji, ale jest uroczy. Wnętrze trochę przytłaczające, muzealne wręcz. Dawno temu marzył mi się taki globus w domu, zupełnie zbędny "gadżet", z którego szybko się wyleczyłam. Obrazy na ścianach pewnie są warte majątek. 
    źródło: Pinterest
  • Wnętrze mocno wystylizowane, bogate, ciężkie zasłony, chińskie wazy wprowadzający kolor niebieski i niebieski dywan. Kanapa w stylu angielskim i skórzana otomana. Ciekawe czy te pieski to tylko tak do zdjęcia, czy może mieszkają tam na stałe?
Dla równowagi trochę kocich piękności. Zauważyłam taką dziwną prawidłowość, że psy częściej pojawiają się w poukładanym mieszczańskich przestrzeniach, a koty ze swoją naturą bardziej pasują do wnętrz boho.

Źródło: Pinterest
  • Ciekawe czy ten mężczyzna z kotem na zdjęciu na ścianie to właściciel tego mieszkania? Podoba mi się śmiałe łączenie wzorów i kolorów. Na uwagę zasługuje także stolik z metalową podstawą. Pomarańczowa kanapa? W tym układzie kupuję, razem z rudzielcem ;-)
Źródło: Pinterest
A tutaj szerszy kadr na to mieszkanie, energetyczny eklektyzm:
źródło: Pinterest
  • Odważny pomarańczowy na ścianach i w dodatkach, dla mnie zbyt cygańskie, ale ma swój urok:
źródło: Pinterest
  • To tylko na potwierdzenie, że koty i boho to dobre połączenie ;-) Przyznajcie sami, że bez tego tygryska wnętrze by dużo straciło.
źródło: Pinterest
  • To już ostatnie, przynajmniej na dzisiaj :-) Nie trzeba wiele, żeby wnętrze miało to COŚ. Prosty regał z książkami + coś starego (stolik) + coś nowego (lampa, grafiki) + jakaś przyzwoita, prosta sofa/kanapa + zielony (rośliny) = miły dla oka eklektyzm na każdą kieszeń. Aaaa no i zapomniałam, jeszcze kot, sztuk jeden! ;-)))
Mnie osobiście podobają się i wnętrza "angielskie" i klimaty boho, lubię i psy i koty, swoistego rodzaju schizofrenia?
A Wy? Zaliczacie się do psiarzy, czy kociarzy? Boho czy klasyka?
********
Jeszcze mały P.S. w temacie czworonożnych. Zobaczcie jakiego miałam nieoczekiwanego gościa w moim nie-ogrodzie :-) Maluch się przyplątał i po obfitym śniadaniu, złożonym m.in z liści moich jeżyn, rozpłynął się za górką. Nie wiadomo jak przeszedł przez ogrodzenie, no chyba że nie doceniam skoczności małych jelonków, a na takiego co się czołga nie wygląda :)
Mój Młodszy (lat 3-i-pół) jak zobaczył (pierwszy raz w życiu) taki okaz z bliska, stwierdził, że fajny ten KANGUR ;-)


Miłego weekendu wszystkim!!!!